WAKACJE W SAN DIEGO – kopia z czerwca 2008

W odległości 750 mil na południe od Salt Lake City ( 11-12 godzin jazdy autostradą I-15), jadąc przez Nevadę i Arizonę, położone jest jedno z najpiekniejszych miast w Stanach Zjednoczonych – San Diego. Miasto zbudowali pierwsi hiszpańscy osadnicy, głównie dla prowadzenia misji wśród ludności tybylczej i stąd miasto ma w swym charakterze motywy (tak kulturowe jak i architektoniczne) właśnie hiszpańskie. Do dzis dominują tu nazwy hiszpańskojęzyczne ulic, dzielnic, budowli i parków. Choć miasto od dawna leży na terytorium USA, dużo jest tu ludności ( wprawdzie całkowicie zasymilowanej) latynoskiej, co zresztą jest całkowicie wytłumaczalne i zrozumiałe z powodu bezpośredniej bliskości Meksyku. Obok najnowszej, nowoczesnej architektury, urok miasta podkreśla tradycyjne budownictwo prohiszpańskie, zwłaszcza w starszych dzielnicach, bardzo przypominających stare uliczki Sevilli. Perłą jest niewątpliwie słynne Old Town, pełne starych sklepików, kościółków, kafejek i jarmarków. Przepiękny stary Park Balboa ( założony jeszcze przez pierwszych osadników) jest nie do opisania w słowach i odqwiedzając go przenosimy się wyobrażnią w wiek XVII-ty. Tak bujnej i egzotycznej zieleni nie dane mi było dotąd oglądać w żadnym z parków. Wśród tej zieleni pysznia się niezwykłe i majestatyczne budowle pamietające pierwszych misjonarzy oraz palmiarnia z najwiekszą na świecie kolekcją egzotycznych, tropikalnych  roślin. Nie można też pominąć nadbrzeżnego portowego bulwaru Embarcadero, skąd widać rozległą panoramę nowoczesnego śródmieścia San Diego, a po drugiej stronie zatokę, cały urok portów i przystani luksusowych yachtów. Embarcadero to bulwar sklepików, boutików, smażalni ryb, restauracyjek w których można posmakować przysmaki z całego niemal świata. Na nadbrzeżu zacumowane stare żaglowce i okręty, slużące dzis jako muzea i ten niezapomniany zapach portu i smażonej ryby. O Oceanie Spokojnym można pisać poematy, zawsze ciepły w tym regionie, bez wzgledu na porę roku, plaże rozległe i bardzo czyste. Mozna plażami spacerować od najdalej wysunietego na południe Point Loma aż do odległych o ok. 30 mil plaż Torrey Pines. Wszystkie plaże są darmowe, jak równiez darmowe są parkingi w ich pobliżu. Żyć nie umierać. Bywalismy w San Diego wielokrotnie i nawet nosiliśmy się z zamiarem przesiedlenia tam, ale codzienne życie, to nie wakacje. San Diego jest zbyt dużym miastem, tętniącym życiem a ceny domów (zwłasz cza w dzielnicach spokojniejszych) przerażająco wysokie. Tak więc pozostaliśmy w Górach Skalistych i tylko regularnie odwiedzamy tę perłę Pacifiku. A teraz niech moje skromne umiejętnosci fotograficzne pokaża wam całe piękno tego miejsca.

 bazaar-del-mundo2-300x225

Odpoczynek w Bazaar del Mundo, słynny jarmark w starej dzielnicy Old Town.

 bazaar-del-mundo-225x300

Bazaar del Mundo

bulwar-embarcadero1-300x225 

Nadbrzeżny bulwar Embarcadero, ulubione przez turystów miejsce spacerów, posiłków i zakupów w małych sklepikach.

 bulwar-embarcadero2-300x225

Park na nadbrzeżu.

 bulwar-embarcadero-300x225

Stara tawerna na Embarcadero. W tle luksusowe hotele.

 cactus-bloom-300x225

Kwitnące kaktusy na starym mieście.

downtown-s-diego3-300x225 

Śródmieście San Diego. Widok z nadbrzeża portowego.

 hotel-hyatt-300x225

Hotele na zapleczu Bulwaru Embarcadero.

 kaktusy-300x225

Więcej kaktusów w starym Old Town.

 la-jolla-300x225

Ekskluzywna dzielnica La Jolla.

 latarnia-point-loma-300x225

Stara latarnia morska na najdalej wysuniętym na południe półwyspie Point Loma ( obecnie muzeum).

 lotniskowiec-midway-300x225

Zdekomisjonowany lotniskowiec Midway (obecnie muzeum).

 mariners-memorial-300x225

Mariners Memorial przy budynku Zarządu Portów.

 mewa-i-most-cooronado-300x225

Łakoma mewa na tle mostu Coronado.

 mission-300x225

Stara hiszpaska Misja Diego.

most-coronado-300x225 

Most Coronado ponad zatoką, prowadzący na ekskluzywną wyspe drogich domów, hoteli i plaż  (Coronado).

 muzeum-star-of-india-300x225

Stary aglowiec Star of India, zacumowany na nadbrzeżu, często używany do produkcji filmowych (obecnie muzeum).

 na-nadbrzezu1-225x300

Odpoczynek na bulwarze Pacific Beach.

 na-nadbrzezu-300x225

Jak wyżej.

officer-commander-225x300 

Stary bryg, który brał udział w filmie „Master & Commander” z Russelem Crowe w roli głównej ( muzeum).

 old-town-300x225

Przed knajpką na starym mieście.

pacific1-300x225 

Fale Oceanu Spokojnego.

 pacific-beach1-300x225

Moja miła wsłuchana w szum fal.

 port-300x225

Panorama miasta od strony zatoki z przystanią yachtów.

 przed-rejsem-do-ensenada-300x225

Przed rejsem do Ensenada (Meksyk).

 sklepik-na-embarcadero-225x300

Sklepik na bulwarze Embarcadero.

 spirit-225x300

Spirit of America, żaglowiec który wygrał miedzynarodowe regaty.

 stary-kosciol-300x225

Stara misja w Old Town.

w-old-town1-300x225 

Old Town.

 w-old-town-300x225

Tropikalna roślinność w Old Town.

w-porcie-300x225 

W porcie.

zatoka-300x225 

Zatoka od strony przystani yachtów.

 balboa1-300x225

Egzotyczne rybki w Parku Balboa.

 balboa2-300x225

Staw w parku Balboa.

 balboa3-300x225

 Jak wyżej.

 balboa4-300x225

Park Balboa.

 balboa5-300x225

Plac zabaw w Parku Balboa.

 balboa6-224x300

Palmy w Parku Balboa.

balboa7-224x300 

Ten sam Park.

 balboa8-300x225

Jak wyżej.

balboa-park1-300x225 

 Zadziwiająca roślinność wodna w stawie przed Palmiarnią w Parku Balboa.

 balboa-park2-300x225

Jak wyżej.

 balboa-park3-300x225

Jeszcze troche palm na tle starych budowli hiszpańskich.

 balboa-park4-300x225

Jak wyżej.

balboa-park-300x225 

Staw na tle Museum of Natural History.

 balboa-300x225

Palmiarnia i Arboretum.

 

Mam nadzieję, że wam się to miasto podoba, bo my jesteśmy zauroczeni. Przedewszystkim – w San Diego jest specyficzny mikroklimat – bardzo łagodne lata i zupełny brak zimy. Wody Pacyfiku są tu tak ciepłe, że można się  kąpać nawet w styczniu. Już zaledwie 100 mil na północ w Los Angeles lata są upalne a w zimie liście często opadają z drzew, co w San Diego jest niespotykane. Wszystko tu kwitnie okrągły rok i można wybierać się na wakacje niezależnie od pory roku. Nie ma tez sztormów, jak na Florydzie, nie ma aligatorów ani rekinów i choć  Kalifornia leży w strefie sejsmicznej to słynny uskok geologiczny San Andreas omija to miasto w bezpiecznej odległości i znaczniejszych wstrząsów tam się nie rejestruje. Jednym słowem – raj na ziemi. Niestety, bardzo drogi.

Odpowiedzi: 4 to “WAKACJE W SAN DIEGO – kopia z czerwca 2008”

  1. Jozef Ptak Says:

    Ja jestem zachwycony Twoimi przygodami.
    Jestem pod ogromnym wrażeniem.
    Gratuluję pięknych zdjeć.

    • Do San Diego jeżdzimy często. Byliśmy nawet już bliscy przeprowadzenia się tam, ale życie tam jest drogie, zwłaszcza nieruchomości i taki dom jak mamy tutaj kosztowałby nas dwa razy więcej.

  2. Jozef Ptak Says:

    Troszeczkę serfowałem na internecie, czytałem Twój artykuł na temat
    San Diego. Poleciłem Wojtkowi.
    Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia i następnych podróży i spinaczek.
    Staraj się unikać dyskusji na stronie Muratora, naprawdę szkoda zdrowia
    i nerwów.
    A Rejtan naprawdę pięknie się słyszy. Możesz być dumny.

    • Całkowicie przestaję dyskutować na temat polityki. Jest tylu niedojrzałych politycznie ignorantów, że naprawdę szkoda zdrowia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: