HAWAII – NASZE WAKACJE NA WYSPIE O’AHU (2009)

Hawaii – grupa wysp na Pacyfiku oddalona o 5 godzin lotu z kontynentu północno-amerykańskiego, 50-ty stan USA. Cały archipelag składa się z ponad 100 wysp i wysepek, z czego tylko 7 jest zamieszkałych (Hawaii- zwana Big Island, Maui, Lanai, Molokai, O’ahu, Kauai i Ni’ihau) a na 8-mej (Koho’olawe) znajdują się obiekty wojskowe US Navy. Najliczniej zaludnioną jest O’AHU ze stolicą HONOLULU. Jest to centrum  handlowo-turystyczno-polityczne stanu i tę wyspe wybraliśmy w tym roku za cel naszych wakacji.

Wyspy Hawajskie powstały w wyniku erupcji podwodnych wulkanów, z których wiele jest do dziś aktywymi, głownie na największej wyspie (Hawaii). O’ahu powstała około 3 miliony lat temu w wyniku erupcji kilku wulkanów w tym dwa główne (Punchbowl i Diamond Head). Wszystkie wulkany na wyspie O’ahu są od tysiącleci nieaktywne i dlatego wyspa ta jest najbardziej zaludniona.

Nie jest całkowicie pewne, kim byli pierwsi kolonizatorzy wysp hawajskich, ale wiele wskazuje na to, że przybyli około 200 AD w prymitywnych czółnach z innych wysp Polinezji ( Markizy, Tahiti i inne), na co wskazuje  wyrażnie polinezyjski charakter kulturowy mieszkańców tych wysp. Przybyli oni na wyspy w pełni przygotowani do kolonizacji , o czym świadczą przetransplantowane przez nich nasiona roślin i zwierzyna, które przed ich przybyciem na wyspach nie występowały. Pierwszym białym odkrywcą wysp był James Cook, zresztą w rok po przybyciu zamordowany przez tubylców. Póżniej na wyspy przybyli inni, głownie dla trzciny cukrowej, która była tam uprawiana na wielka skalę i zakładali plantacje, zatrudniając wielu emigrantów zarobkowych z Chin. Dziś ludność orientalna jest wiekszością etniczną, dominując nawet ludność tubylczą.

U schyłku 19 wieku na wyspach dominował system plemienny i przywódcy poszczególnych plemion walczyli między sobą o całkowita kontrolę nad wszystkimi wyspami, aż jeden najwybitniejszy  z nich KAMEHAMEHA WIELKI zdołał po licznych walkach zjednoczyć wszystkie plemiona i na wyspie O’ahu założył centrum królewskie w osadzie HONOLULU, które w krótkim czasie stało się ekonomicznym i politycznym centrum królestwa wysp hawajskich. Z powodu ingerencji obcego kapitału i ich interesów ( głównie produkcji i eksportu trzciny cukrowej) w 1898 roku wszystkie wyspy archipelagu zostały przyłączone ( jako dominium) do Stanów Zjednoczonych. Rola dynastii królewskiej zaczęła wyrżnie słabnąć i po plebiscycie, w którym 90 % ludności głosowało za, w 1959 roku Hawaje zostały oficialnie 50-tym stanem USA, krzyżując tym samym tajne plany aneksji wysp przez Japonię. Tak, czy owak – los królestwa był przesądzony.

Wracając do tematu naszych wakacji – w tym roku zdecydowalismy się spędzić je na wyspie O’ahu, tej najbardziej zaludnionej i najczęściej odwiedzanej przez turystów. Po dość długim ( 5 i pół godziny)ale spokojnym locie, wylądowaliśmy na lotnisku w Honolulu i pierwsze wrażenie, które odczuły nasze zmysły, to niesamowity zapach kwiatów, jakże różny od zapachu innych lotnisk i miast. Zaskoczył nas również fakt, że o godzinie 20:05 PM było już zupełnie ciemno ( w Salt Lake City o tej porze jest jeszcze bardzo słonecznie i jasno). Z powodu wczesnych ciemności a jednocześnie bardzo wczesnych wschodów słońca, na O’ahu życie budzi się bardzo wczesnie rano (4-5 rano). Z lotniska udaliśmy się wynajętym samochodem do naszego hotelu WAIKIKI MARIOTT HOTEL & RESORT. Zajęło to nam około 20 minut, mimo że największą dozwoloną szybkością na tej wyspie jest 40 mil/godz. ( dla porównania w aglomeracji Salt Lake City 65 mil/godz. a poza miastem 75mil/godz.). Nasz hotel położony tuż przy słynnej plaży Waikiki, z pełnym widokiem na ocean, bardzo nowoczesny i luksusowy zaoferował nam podziemny parking ( o parkingi w Waikiki bardzo trudno) za $27 za dobę i dostęp do szybkiego internetu za $13 doba, mimo że w reklamowych prospektach obiecywano darmowy internet a o parkingach nawet nie wspomniano. Szybko więc przekonaliśmy się, że koszt przelotu, hotelu i samochodu, to tylko połowa kosztów wakacji. Właśnie wszystkie te dodatkowe usługi są tu bardzo drogie, a wyżywienie ( zwłaszcza w dobrych restauracjach) jest najdroższe. Wkrótce jednak przekonaliśmy się, że mimo wszystko warto spędzić wakacje w tym raju.

Pierwszy wieczór po przybyciu do hotelu postanowiliśmy spędzić przy dobrej kolacji i odpoczynku, ale nie mogliśmy sobie odmówić spaceru plażą Waikiki i przepięknie oświetlonym nadbrzeżnym bulwarem KALAKAUA AVENUE ( Kalakaua –  to jeden z królów hawajskich).

Po krótkim ale spokojnym śnie, wczesnym rankem ruszyliśmy odkrywać  raj. Najpierw ponowny spacer bulwaren i plażą, krótka kąpiel w cieplutkim oceanie, karmienie ptaków i egzotycznych rybek na molo w KUHIO BEACH, potem spacer po parku KAPIOLANI (Kapi’olani – to jedna z królowych hawajskich). W parku uderza niesamowity zapach i różnorodność kwiatów, którymi obsypane są kwitnące okragły rok drzewa. Opisać tego nie sposób i póżniej pokażą to fotografie. Z parku w niewielkiej odległości widoczny jest krater nieczynnego wulkanu Diamond Head, któremu wyspa zawdzięcza swoje powstanie. Sejsmolodzy jednogłośnie stwierdzają, że jest całkowicie martwy i dlatego u jego podnóża  leży dzielnica bardzo bogatych wielomilionowych rezydencji. Wnętrze krateru jest obecnie zarośnięte kwitnącymi drzewami oraz inna roślinnością, jest tam centrum informacyjne, kioski z napojami i parkingi na które można bez problemu dojechać samochodem. Co też uczyniliśmy. Z parkingów prowadzi dobrze utrzymany szlak na najwyższy szczyt krateru, gdzie jest zbudowany punkt obserwacyjny. Przed wyruszeniem na wspinaczkę ( wreszcie czuję się jak w domu) zaopatrujemy się w wodę, bo wspinaczka jest niełatwa, choć nieporównywalna ze wspinaczkami w naszych górach i ruszamy w drogę ( ok. 1 godziny). Widok ze szczytu wspaniały, cała Waikiki w dole przed nami po prawej, po lewej ocean z piękną latarnia morską a z tyłu za nami panorama Honolulu, którego nadmorska część ( włączając Waikiki)- to miasto drapaczy chmur ( ziemia tu jest droga i buduje się wysoko), a po prawej dzielnice mieszkalne sięgające aż po góry pokryte tropikalną dżunglą (O’ahu rainforest). Na wyspach panuje łagodny klimat tropikalny, różnica temperatur pomiędzy zimą a latem wynosi tylko kilka stopni. Jest znacznie chłodniej niż u nas w Utah latem a nawet zimą nikt nie ubiera długich spodni i koszul z długimi rękawami. Kąpać w oceanie można się  okrągły rok. Przeto w następne dni ruszamy samochodem w objazd wyspy i odwiedzamy kolejne plaże, najpierw Hanauma Bay, następnie Makapu’u Beach, Waimanalo, Lanikai, Kane’ohe, Ka’a’awa Beach, Malaekahana Bay, Turtle Bay (słynny North Shore z najwyższymi falami), Waimea aż do Ka’ena Point, gdzie z powodu wysokich skarp droga się urywa. Na południe od Waimea prowadzi szosa do słynnej plantacji ananasów Dole’a gdzie można kupić świeżutkie ananasy, najsoczystsze w świecie. Odkrywanie piekna tych plaż zajmuje nam kilka dni. Nastepnie zapragnęliśmy odwiedzić tropikalny rainforest i wybraliśmy się w dość długa wspinaczke do wodospadu Manoa. Długim i bardzo śliskim szlakiem dotarlismy do wodospadu, który okazał sie znacznie wyschnietym, ponieważ w ciągu uprzednich dziesięciu dni nie było tu deszczu a wodospad wypełnia się tylko po deszczach ( powodowanych przez tzw. trade winds), które zazwyczaj padają tu co drugi dzień i nasączając rainforest rzadko docierają do sąsiadującego z nim miasta. Można zaobserwować deszczowe chmury wiszące nad górami a w dole na plażach słońce. Sam rainforest przypomina dżunglę Amazonii, ale brak tu owadów ( co nas bardzo ucieszyło). Owady są na Hawajach rzadkością, a kwiaty zapylane są głównie przez wiatr i mnogość egzotycznych ptaków, które żerują na nasionach tychże. Jednym słowem – doświadczenie wspinaczki przez dżunglę hawajską jest niepowtarzalne, flora jest tak bujna i niesamowita, że człowiek czuje się zdominowany przez jej róznorodność i ogrom.

Następną wyprawą, była wycieczka do Pearl Harbor i tej atrakcji nie wolno nam było opuścić. Wszyscy wiedzą, że w dniu 7 grudnia 1941 roku ( na równe dwa lata przed moim urodzeniem w gułagach Syberii), japońskie myśliwce zaatakowały bez ostrzeżenia wojskowy port Pearl Harbor na wyspie O’ahu i dokonały niesamowitych zniszczeń obiektów i okretów wojennych US Navy. Tym samym zmuszając rząd Stanów Zjednoczonych do wydania wojny Japonii. Dziś Pearl Harbor to nie tylko aktywne obiekty wojskowe, ale i muzeum historyczne, przypominające tragedię tamtych czasów. Większość zatopionych podczas ataku okretów do dziś pozostaje pod wodą a USS Arizona jest pomnikiem najważniejszym, gdyż zgineło tam 1177 marynarzy US Navy, w tym wielu pochodzenia japońskiego i wielu Polaków. USS Arizona do dziś pozostaje pod wodą a jej wrak jest grobem znacznej ilości marynarzy, gdyż  ich ciał nigdy nie wydobyto. Do dziś z wraku wydostają się resztki paliw i oliwy wyrażnie widoczne na powierzchni. Nad wrakiem znajdującym sie tuż pod powierzchnia wody zbudowano muzeum (USS Arizona Memorial), skąd obserwować  można zanużone w wodach zatoki szczątki okretu. Wielka tablica pamiatkowa ukazuje nazwiska wszystkich poległych, w tym nazwisk polskich jest zaskakujaco duża ilość.

Kolejną wyprawą jest odwiedzenie kolejnego krateru w środku Honolulu, którym jest Punchbowl – dziś cmentarz w samym środku krateru, gdzie pochowani są ludzie zasłużeni dla tych wysp ( politycy, żołnierze, astronauci, artyści itp.)

Jedną z wiekszych atrakcji O’ahu są ogrody botaniczne, których jest tu ogromna ilość, ukazująca bogactwo miejscowej przyrody. Tak niesamowitych i egzotycznych  roślin, drzew i kwiatów nie da się spotkać w innych zakatkach świata.

DSCF0242

Honolulu International Airport. Po wyjściu z samolotu uderza nas  niesamowity zapach kwiatów, ktory nie opuści nas aż do opuszczenia wyspy.

nasz hotel 1

Nasz hotel.

nasz hotel

Nasz hotel Waikiki Mariott Hotel & Resort.

Poranek na Waikiki

Poranny spacer plażą Waikiki.

poranna kawa na molo

Poranna kawa Starbucks na molo w Kuhio Beach.

Waikiki

Sieć hoteli przy bulwarze Kalakaua i Waikiki Beach.

waikiki w poblizu hotelu

Waikiki Beach przedpołudniową porą. W tle na końcu nasz hotel i fragment krateru Diamond Head.

Diamond Head

Krater Diamond Head widoczny ponad parkiem Kapi’olani. Zawdzięcza swoja nazwę kryształkom kwarcu, które kiedyś pomyłkowo nieświadomi poszukiwacze uznali za diamenty.

przed hotelem

Spacerek bulwarem przed naszym hotelem. Właśnie obaliłem dwa zimne piwka i troche mi się brzuch ze spodni wylewa.

na bulwarze

Odpoczynek po obiedzie na bulwarze Kalakaua.

Waikiki ze szczytu Diamond Head

Waikiki widoczna ze szczytu krateru Diamond Head.

na kraterze

 Na kraterze. W dole Pacyfik.

Kapiolani

U stóp królowej Kapi’olani, od ktorej imienia nazwano przepiękny park.

pomnik

Pod pomnikiem surfera. Surfing – to najpopularniejszy tutaj sport.

Malpa

Jak widać na załączonym obrazku, w parku Kapi’olani są również małpy.

drzewo

To niesamowite drzewo, to hawajski banyan ( z rodziny fikusów). tych drzew jest tu bardzo dużo.

hawaian banyon

Jeszcze raz hawaian banyon.

flower fairy

Flower fairy.

golebie

Tu na molo Kuhio karmilismy gołębie i inne ptaszki.

piwko

Zimne piwka na balkonie naszego hotelu.

papugi 1

Trzy prześliczne papużki.

papugi

Papugi polubiły także mnie, ale trochę mniej, bo ta niebiesko-żółta nieżle mnie szczypnęła i dlatego trzymam ją w tej pozycji.

kosciol sw. Augustyna

Przed kościołem św. Augustyna w Waikiki.

blooms

Prześlicznie ukwiecone drzewa .

baobab

Prawdziwy baobab (tak- baobaby rosną na O’ahu) w ogrodzie botanicznym w Honolulu.

drzewo

Róże kwitną w ogrodzie botanicznym.

Eukaliptus

Eukaliptus (tak- eukaliptusy rosną na O’ahu.)

Na bulwarze

Na bulwarze.

akwarium

W akwarium.

przed hotelem

Przed wejściem do hotelu.

tunel

Tunel.

w parku Pauahi

W parku Pauahi (jeszcze jedna królowa hawajska).

DSCF8749

Royal center w parku Pauahi.

Royal Center

Centrum królewskie. Pięknie wkomponowana nowoczesna architektura.

Royal Center1

Jak wyżej.

na dachu

Widok z dachu eleganckiej restauracji u Wolfganga.

Swiezutkie kokosy

Świeżutkie kokosy, które można zrywać z dachu owej restauracji.

Park Center

Park Center. Wejście do ogromnego centrum handlowego.

 

rzut okiem w strone tahiti

Kahala Beach. Rzut okiem w kierunku Tahiti.

Hanauma beach 1

Hanauma Beach.

Ewa Beach, Oahu

Ewa Beach.

Kaaawa Beach, Oahu

Ka’a’awa Beach.

Kahala beach, Oahu

Kahala Beach.

Kailua Beach, Oahu

Kailua Beach.

Ko Olina Lagoon

Ko’olina Lagoon.

Kuhio Beach, Kapiolani

Kuhio Beach.

Lanikai Beach, Oahu

Lanikai Beach.

Makapuu beach, Oahu

Makapu’u Beach.

Waimanalo Beach Park, Oahu

Waimanalo Beach.

Pahumoa beach, Oahu

Pahumoa Beach.

Maleakahana beach, Oahu

Maleakahana Beach.

Mokuleia Beach, North Shore-Oahu

Mokuleia Beach. North Shore.

 

 

 

awapuhi

Awapuhi.

baobabDwa Dwa grubasy. Baobab i ja.

bez nazwy

Nie udało mi się ustalić nazwy tego kwiatu.

bird of paradise

Bird of Paradise.

bocian

Któż mógł przypuszczać, że tu są również bociany.

Bougainvillea

Bougainvillea. Bardzo powszechny tu krzew.

cannonball tree

Cannonball tree. Niebezpiecznie zbliżać się do niego, bo te kule są dość ciężkie.

chinese hibiscus

Chiński hibiscus.

cytrynowy hibiscus

Cytrynowy hibiscus.

golden tree

Golden tree.

kokia keokeo

Kokia keokeo. Rodzimy hawajski hibiscus.

kwiat

Jeszcze jeden egzotyczny kwiat, którego nazwy nie znam.

no name 1

no name 2

no name 4

no name 5

no name 8

Dziwne kwiaty wyrastajace wprost z pnia drzewa. Zaznaczam, że nie jest to obca roślina w symbiozie z drzewem, tylko jej kwiat.

no name 9

Jeszcze jedno drzewo , którego kwiaty wyrastają z pnia.

no name 10

no name 11

no name 13

no name 14

no name 16

no name 19

no name 21

no name 22

no name

noni

Owoc NONI. Z tego owocu produkuje sie soki i ekstrakty zdrowotne, wzmacniajace odporność organizmu i doskonałe przeciwutleniacze, stosowane zachowawczo w wielu dolegliwościach.

Ohi'a loke

Ohi’a loke.

Ohi'a

Ohi’a.

orange hibiscus

Orange hibiscus.

orchids

Orchidee.

owoce

Owoce palmy hawajskiej.

palm flower

Palm flower.

pink hibiscus

Pink hibiscus.

pomelos

Pomelos.

rainbow heliconia

Heliconia tęczowa.

red ginger

Red ginger. Przywieżliśmy do domu śliczną sadzonkę, ale w naszym klimacie mozna ją hodować tylko w doniczkach.

tabebuia

Tabebuia.

tulip tree flower

Kwiat tulipanowca.

yellow ginger

Yellow ginger.

yellow hibiscus

Yellow hibiscus.

white plumeria

Plumeria. Najpopularniejszy i najpospolitszy tutaj  kwiat rosnący na małych drzewach i krzewach, uzywany powszechnie do tradycyjnych hawajskich lei. Wystepuje w kilku kolorach (biały, czerwony, różowy i żółty) i takie sadzonki posiadamy w naszej kolekcji egzotycznych roślin.

Pearl Harbour

Tablice upamietniające nazwiska wszystkich poległych w czasie ataku na Pearl Harbour.

USS Arizona memorial

USS Arizona Memorial. Budynek zawieszony nad zatopionym wrakiem okrętu na którym zginęlo prawie 1200 marynarzy.

wrak

Wrak zatopionego okrętu USS Arizona. Wiele ciał pozostało we wraku, który stał sie tym samym masowym grobem marynarzy.

lista

Tablice z listami poległych na USS Arizona. Znalazłem tam bardzo wiele polskich nazwisk.

bulwar

Bulwar Kalakaua, gdzie odbyliśmy wiele spacerów i wydalismy dość sporo pieniędzy na zakupy w boutikach.

Downtown

Nowoczesne Downtown Honolulu.

Honolulu

Honolulu – Waikiki.

Governor mansion

Rezydencja gubernatora stanu Hawaii w śródmieściu Honolulu.

galeria

Galeria obrazów, w której widzieliśmy oryginalne autoportrety Anthony Quinn’a.

przed zachodem

Bulwar przed zachodem słońca.

Royal palace

Pałac królewski w Honolulu.

Waikiki z mola Kuhio

Waikiki widoczne z mola Kuhio.

wiezowce Waikiki

Wieżowce Waikiki.

wieczór

Wieczór.

Zywe rzezby

Żywe rzeżby na bulwarze.

zachod slonca

Hawajski zachód słońca.

latarnia morska ze szczytu krateru

Latarnia morska ze szczytu Diamond Head.

palmy

Palmy.

pomnik Kalakaua

Pomnik króla Kalakaua.

piekne kreacje wodne przy bulwarze

Sztuczne wodospady w centrum Waikiki.

przed kosciolem

Po mszy w parafii Sw. Augustyna. Wspólna fotografia z egzotycznym i wielkim proboszczem Lauhina. Okazuje się, że był kiedyś w Polsce i zauroczył go Kraków.

wypozyczalnia sprzetu

Wypożyczalnia sprzętu na plaży.

Punchbowl

Punchbowl Cemetery. Cmentarz dla zasłużonych we wnętrzu krateru Punchbowl.

Punchbowl 1

Inny fragment cmentarza.

rainforest

Tropical rainforest.

rainforest1

Jak wyżej.

rainforest2

W hawajskiej dżungli.

egzotyczny owoc

Egzotyczny owoc.

paprocie

Ogromne paprocie.

bamboo shoots

Bambusy. Te młode pędy rosną do 70 cm. na dobę i jako bardzo młode są jadalne.

waterfall Manoa

Wodospad Manoa. Mieliśmy pecha, bo akurat nie było deszczów i był prawie całkowicie wyschnięty.

wpatrzona

Pożegnanie z oceanem.

Odpowiedzi: 15 to “HAWAII – NASZE WAKACJE NA WYSPIE O’AHU (2009)”

  1. podsosnami Says:

    😮
    Wiedziałam, że to będzie wyjątkowa relacja, ale i tak zbieram szczękę z podłogi!😮
    Po prostu… cudnie!!!
    No co ja mam powiedzieć, człowiekowi żal doopę ściska, że nie może osobiście tego wszystkiego .
    Cieszę się jednak bardzo, że dane mi jest obejrzeć to wszystko za Waszym pośrednictwem.
    Przepiękna relacja, wspaniała!!!
    Dziękuję!!!😀

  2. aka z Ina Says:

    dziękuję za wspaniała wycieczkę po „świecie”zauroczona jestem każdym zakątkiem pokazanym przez Was! będę Tu zaglądać częściej…pozdrawiam;))

  3. Cieszy mnie, że relacja się podobała. Niestety nie jest mozliwe zamieszczenie tu wszystkich fotografii, a zrobiłem ich wiecej niz półtora tysiąca. Postaram się dodać jeszcze kilka ciekawych. I obiecuje, że będę zamieszczał fotoreportaże z wszystkich moich wypraw w przyszłości. Nastepnym razem polecimy na wyspę Kauai lub Maui ( jeszcze nie zdecydowalismy którą), a również lużno planujemy wyprawę do Costa Rica.

  4. … wyprawa przednia🙂
    Widoki wspaniałe a i z Twego opisu dowiedzieć się można wiele o Hawajach.
    Mnie trochę „ciągnie” na jakieś polowanko na Alaskę, ale najpierw muszę do Polski (niebyłem już ponad dwa lata😦 )
    .
    Pozdrawiam Was serdecznie
    .
    ps – jeżeli lubicie „tropiki” to może wycieczka na Florydę ?🙂

  5. podsosnami Says:

    No właśnie – najpierw musisz do Polski, bo…👿
    Zdzisiu, a Ty kiedy w nasze strony się wybierzesz, co?😀

  6. Jak tylko pozdrowieję, nie omieszkam. Tym bardziej, że wypadaloby odwiedzić również pociotków w Wiedniu i Gręcji.

  7. W międzyczasie dodałem jeszcze kilka fotografii, które wydały mi się ciekawe. Myslę, że jeszcze będzie więcej.

  8. mama asi (ze starej stajni) Says:

    Widoki przepiękne. Jedyne czego ludziom zazdroszczę to możliwość obdycia tak pięknych podróży, jednak dzięki Panu moglam przeżyć podróż swojego życia poprzez obejrzenie przecudnych fotografii. Pozdrawiam serdecznie.

  9. Jozef Ptak Says:

    Dziekuje za wspaniala wycieczke.
    Cudowna relacja z pieknego urlopu.
    Z pewnoscia nie jest mi dane przezyc chociaz jedna tak wspaniala przygode.
    Ale dzieki Wam moge tez brac udzial w pieknych podrozach.
    Serdecznie pozdrawiam.

  10. Ty też mógłbyś wreszcie załozyc swój blog i pokazać nam te swoje przepiekne fotografie Torunia i starych zamczysk. Może kiedyś jeszcze dane nam będzie razem powłóczyć sie po starych ruinach, jak za dawnych szkolnych lat.

  11. Alez zazdroszcze,przepiekne miejsca i widoki!!! wędrujcie dalej i utrwalajcie a my bedziemy zachlannie czytac.Pozdrawiam!

  12. Witam.

    Jestem studentem II roku na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, korzystając z programu studenckiego spędziłem lato 2010 w USA i zafascynowany Państwa relacją z wyjazdu na Hawaje również się tam udałem. Wyspa Oahu jest wprost przepiękna, szczególnie urzekła mnie zatoka Hanauma oraz plaża Lanikai. Zupełnie inaczej teraz ogląda się Wasze zdjęcia, czuje się jakbym sam był ich autorem🙂

    Pozdrawiam i szerokiej drogi🙂

    • Dziękuje za miły komentarz. Tak sie składa, że ja również studiowałem na tym Uniwersytecie przy ul. Komandorskiej, który w tamtych czasach nazywał się WSE ( Wyższa Szkoła Ekonomiczna). Serdecznie pozdrawiam.

  13. jedna z roślin, której nazwy nie znasz to BREZYLKA NADOBNA, DRZEWO RAJSKICH PTAKÓW (CAESALPINIA PULCHERRIMA) zobacz tutaj http://www.ziarenko.net/18-brezylka-nadobna-drzewo-rajskich-ptakow-caesalpinia-pulcherrima.html

  14. I’m not that much of a internet reader to be
    honest but your sites really nice, keep it up! I’ll go ahead and bookmark your website to come back later on. Cheers

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: